Strona Internetowa | 3 najważniejsze wskazówki, zanim zamówisz u specjalistów

Strona Internetowa | 3 Najważniejsze Wskazówki, Zanim Zamówisz U Specjalistów

Strona Internetowa | 3 najważniejsze wskazówki, zanim zamówisz u specjalistów

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Spis treści

Streszczenie

Planujesz zamówić wykonanie nowej strony internetowej? Masz obawy, że wykonawca (albo wykonawcy, bo może być ich kilku) nie zrozumieją Twoich potrzeb? Albo że nie będziesz w stanie wytłumaczyć im, na czym Ci zależy i w efekcie powstanie coś innego, niż planujesz? A może zastanawiasz się, od czego w ogóle zacząć i co musisz samodzielnie przygotować, a co zrobią dla Ciebie specjaliści?

Poniższy poradnik ma za zadanie pomóc Ci w odpowiedzi na te (oraz inne) pytania.

O czym musisz wiedzieć zamawiając stronę internetową u specjalistów?

Odpowiedź na to pytanie mogłaby zająć nawet kilka godzin. Najpierw musielibyśmy wspólnie poznać pojęcia, którymi będziemy się dalej posługiwać. Następnie przyjrzeć się zagadnieniu z wielu stron. Powinniśmy dotknąć kwestii biznesowych, organizacyjnych i technicznych. Na końcu warto zebrać kilka najważniejszych zaleceń i wskazać narzędzia, które pomogą nam w realizacji całego projektu.

Ale nie mamy kilku godzin, więc musimy pójść na skróty…

Co będziesz sprzedawać za pomocą strony internetowej?

Każda strona internetowa powinna coś dla nas sprzedawać. Nasz wizerunek, markę osobistą, osiągnięcia i kompetencje, usługi i towary. Zacznij od odpowiedzi na postawione wyżej pytanie – od tego zależy, jaki kształt i funkcje będzie miała strona internetowa.

Jak zmierzysz sukces strony internetowej?

Liczbą sprzedanych usług lub towarów? Liczbą zapisów na newsletter? Liczbą odwiedzin na stronie w skali miesiąca? Odpowiedź na to pytanie skutkuje doborem odpowiednich narzędzi po stronie wykonawcy strony internetowej.

Skąd weźmiesz treść swojej strony internetowej?

Przygotujesz ją samodzielnie w ramach swojej firmy? Masz kogoś, kto potrafi pisać zrozumiałe teksty językiem dostosowanym do potrzeb odbiorcy? Masz w zanadrzu zdjęcia i ilustracje, potrzebne do budowy strony? A może powinieneś zlecić to zadanie copywrighterowi, a ilustracje pozyskać od grafika? Od jakości tekstów i grafik zależy sukces sprzedażowy Twojej strony internetowej, więc podejdź do tej kwestii na poważnie.

Jak zorganizujesz pracę nad projektem?

Zaplanuj, kto w Twojej firmie będzie odpowiadał za jakie czynności oraz kto będzie czuwał nad całością? Jeśli prowadzisz działalność jednoosobową, już znasz odpowiedź. Jeśli Twoja firma jest bardziej rozbudowana, wybierz odpowiednie osoby – nie każdy nadaje się do takich zajęć tylko dlatego, że dostał polecenie od szefa.

Zaplanuj także współpracę z wykonawcą Twojej strony. Czy to będzie jedna agencja, której zlecisz wszystkie prace? Czy też wyszukasz pojedynczych wykonawców do różnych zadań i samodzielnie będziesz koordynować przebieg prac i przepływ informacji między nimi?

Co konkretnie musisz zlecić do zrobienia?

Niezależnie od tego, jak zorganizujesz pracę i ilu będziesz mieć wykonawców, masz do wykonania następujące zadania:

  • Spisanie celów, jakie stoją przed stroną oraz sposobów mierzenia ich realizacji. Zazwyczaj wystarczy brief, na przykład dostarczony przez agencję.
  • Nazwa domeny internetowej, czyli adresu, pod którym będzie widoczna strona. Pamiętaj, żeby domena korelowała nazwą z tym, co sprzedajesz, np. trampki-chinskie.pl.
  • Budowa ogólnej makiety strony (wireframe), pokazującej układ treści, przepływ (czyli: jak prowadzimy odbiorcę po naszej stronie, żeby dotarł tam, gdzie ma dotrzeć), wezwania do działania (CTA).
  • Przygotowanie tekstów do strony (copywrighting).
  • Przygotowanie grafik i zdjęć, w tym animacji i filmów, jeśli mogą pomóc w procesie sprzedaży.
  • Projekt graficzny strony, bazujący na makiecie.
  • Dokumenty, wymagane prawem, np. polityka prywatności, regulamin sklepu internetowego i inne.
  • Wykonanie testowej strony internetowej w oparciu o projekt. Strona testowa będzie w pełni działającą stroną, ale dostępną tylko dla Ciebie i wykonawcy. Na niej sprawdzicie wszystkie mechanizmy i wprowadzicie niezbędne korekty.
  • Zakup hostingu (czyli serwera w sieci, na którym zostanie umieszczona Twoja strona) oraz domeny i certyfikatu SSL.
  • Uruchomienie wersji ostatecznej strony internetowej na serwerze hostingowym.
  • Końcowe testy.
  • Wdrożenie mechanizmów pomiarowych i analitycznych oraz SEO.

A co, jeśli wdrożona strona internetowa wymaga korekt?

Strona internetowa, jeśli ma spełniać soje zadanie, będzie wymagała ciągłego nadzoru i zapewne wielu korekt. Dlatego warto zadbać o korzystne warunki umowy z wykonawcami, tak, by te korekty nie były zbyt kosztowne.

Dlaczego korekty? Bo musimy nadążać za mianami – w naszym asortymencie, w trendach na rynku, w potrzebach i zwyczajach klientów. Poza tym analityka strony może wykazać, że nasze pierwotne założenia projektowe wymagają zmian, bo na przykład odbiorcy nie trafiają na stronie tam, gdzie byśmy chcieli, a w związku z tym nie realizują założonych działań. Na przykład nie zapisują się na newsletter albo po prostu nie wkładają produktów do koszyka. Za to czytają dużo wpisów na blogu i nic z tego dla nas nie wynika. To wymaga korekty, czasem nawet znaczącej, w kształcie naszej strony internetowej.

Pojęcia, o których nie słyszałeś, a powinieneś.

Nie daj się zaskoczyć wykonawcy, który będzie do Ciebie mówił swoim językiem, powodując u Ciebie poczucie dyskomfortu. Przygotowałem krótki słowniczek ważnych dla Ciebie pojęć.

  • Domena – nazwa, pod którą będzie widoczna w internecie Twoja strona. Na przykład: chinskie-trampki.pl albo energia-sloneczna.pl
  • Hosting – serwer, na którym będzie umieszczona Twoja strona. Hosting należy wykupić u renomowanego dostawcy takich usług. Pamiętaj, że renomowany to niekoniecznie ten, który się najgłośniej reklamuje 😊
  • Certyfikat SSL – instaluje się go na serwerze hostingowym, a jego obecność widać najczęściej w postaci ikony kłódki przy adresie naszej strony internetowej w przeglądarce. Musisz mieć certyfikat, więc pamiętaj o nim. Wielu dostawców hostingu zapewnia podstawowy, darmowy certyfikat SSL – prawdopodobnie taki Ci wystarczy, o ile nie budujesz strony dla korporacji 😊
  • Analityka – narzędzia, które będą zbierać informacje o tym, jak odbiorcy zachowują się na Twojej stronie, co klikają, czego szukają oraz skąd trafili na Twoją stronę. Bez analityki będziesz działać po omacku. Najpopularniejszym, darmowym narzędziem, stosowanym do analiz stron www, jest Google Analytics .
  • SEO – optymalizacja Twojej strony pod kątem tego, co wyszukiwarki internetowe (np. Google) wiedzą o Twoim biznesie. SEO jest niezbędne, bez tego składnika nikt nie znajdzie Twojej firmy ani Twoich usług. Prosty test SEO  znajdziesz na przykład tutaj:.
    Uwaga: SEO to nie jest usługa pozycjonowania.
  • Pozycjonowanie strony – specjalna usługa, mająca na celu wypromowanie Twojej strony w wyszukiwarce internetowej, tak, żeby pojawiała się na czele listy wyników wyszukiwania tych słów i fraz, które są kluczem do Twojego biznesu.
  • Szybkość strony – czas, w jakim strona internetowa ładuje się w przeglądarce na komputerze lub telefonie. Ten czas powinien być jak najkrótszy. Wykonawca powinien wdrożyć dla Ciebie mechanizmy, takie jak pamięć cache lub usługa CDN, dzięki którym strona będzie „śmigać”. Szybkość strony możesz sprawdzić w darmowych serwisach. Im bliżej 100% tym lepiej, ale bądź realistą: nic na tym świeci nie jest idealne, w każdym razie – w ramach budżetu, którym dysponujesz 😊
    Serwisy do sprawdzenia szybkości Twojej strony: Page Speed, GTmetrix.
    Wyślij wyniki testów do wykonawcy i zapytaj, czy może dokonać optymalizacji w ramach przewidzianego budżetu. Podpowiem Ci, że sporo można zdziałać nawet darmowymi narzędziami!

Jak wybrać dobrego wykonawcę lub wykonawców?

Szukać, szukać, szukać… 😊

A poważnie mówiąc:

  • Najlepiej skorzystać z rekomendacji. Zapytaj znajomych przedsiębiorców, kto dla nich wykonał taką usługę i czy są zadowoleni?
  • Sprawdź listę referencyjną potencjalnego wykonawcy i zobacz, czy to, co zrobił, zwyczajnie Ci się podoba.
  • Porozmawiaj z wykonawcą, choćby telefonicznie. Wyczujesz, czy już na poziomie ”gry wstępnej” zapowiada się coś dobrego, czy jesteś wysłuchany, czy Twój rozmówca się interesuje Twoim biznesem itd.
  • Poproś o brief i na tej podstawie oceń, czy wykonawca wie, o co pyta. Bo jeśli pytania są dla Ciebie niejasne lub pomijają ważne dla Ciebie kwestie, to w przyszłości też tak może być.
  • Jeśli to możliwe, umów się na rozmowę (choćby wirtualną, przez komunikator internetowy) z wykonawcą i wypytaj, co może dla Ciebie zrobić i w jakich dziedzinach się czuje mocny. Wyczujesz, czy odpowiedzi są konkretne, czy też „okrągłe” w rodzaju: znamy się na wszystkim.
  • Jeżeli planujesz kilku wykonawców, np. projektanta graficznego, copywrightera i programistę, wykonaj powyższe czynności w stosunku do każdego z nich i ustal, czy są skłonni pracować w trybie poprawek, czyli korygować swoją pracę, jeśli zajdzie taka potrzeba. Bez tego utkniesz, bo na przykład projektant odmówi zmian w projekcie, który Ci przekazał i uznaje za zakończony.
  • Pamiętaj, że projektant Twojej strony (nazywany często skrótowo: grafikiem) musi mieć doświadczenie w projektowaniu stron www, interfejsu użytkownika, doborze środków przekazu marketingowego, rozmieszczaniu wezwań do działania (CTA) itp. Może się zdarzyć, że dany wykonawca genialnie projektuje plakaty, roll-upy, wizytówki i całe systemy identyfikacji dla firmy, ale nigdy nie słyszał o siatce, kontenerach, wireframe, mockupach, wersji responsywnej itd. Prawdopodobnie Ty też nie wiesz, o czym tu piszę, ale ważne, żeby projektant wiedział i umiał się posługiwać tymi narzędziami i pojęciami. Jeśli Ci tego nie powiedział, zwyczajnie zapytaj.

czekasz na nowe poradniki?

Zamów powiadomienia,
żeby nic Cię nie ominęło!

Umów się
na półgodzinną, bezpłatną konsultację

  • Przyjrzymy się Twojej ofercie i przeanalizujemy Twoje dotychczasowe działania w internecie.
  • Uświadomisz sobie, jakie są słabe i mocne strony Twoich działań sprzedażowych.​
  • Poznasz dalsze kroki, prowadzące do sukcesu.

* Wszystkie pola są bowiązkowe